Przegląd naturalnych zagrożeń zdrowia ludzi potęgowanych rozwojem cywilizacji

dr Krzysztof Kafel | 2010-07-22

Jeżeli nie zaczniemy działać teraz, kryzys tak się pogłębi, że stanie się nie do zniesienia dla ziemi i jej mieszkańców, ponieważ środowisko nie będzie się już nadawać do życia."



Doktor Hiroshi Nakajima, dyrektor generalny WHO,

   Zdrowie to stan względnej równowagi organizmu reagującego na zmienne warunki środowiska zewnętrznego. Stan taki przejawia się w dobrym samopoczuciu fizycznym, psychicznym i społecznym człowieka. Zachwianie równowagi między organizmem a otoczeniem następuje wtedy, gdy czynniki zewnętrzne są zbyt silne i działają zbyt długo lub gdy sprawność reakcji adaptacyjnych ustroju jest ograniczona. Zachwianie tej równowagi powoduje chorobę. Zdrowie zależy od wielu czynników działających na organizm człowieka. Można je podzielić na trzy grupy:


czynniki fizyczne - jak temperatura, wilgotność, ciśnienie atmosferyczne, promieniowanie jonizujące;

czynniki chemiczne - naturalne składniki gleby, powietrza i wody oraz składniki wytworzone w wyniku działalności człowieka, powodujące zanieczyszczenie tych środowisk;

czynniki biologiczne - drobnoustroje chorobotwórcze: bakterie, wiru¬sy, grzyby chorobotwórcze, pasożyty zwierzęce. Dyscypliną, która zajmuje się bytowaniem człowieka w konkretnych warunkach, jest higiena środowiska. Bada ona wpływ środowiska i jego zmian na organizm ludzki.

   Co roku umiera na świecie 49 milionów ludzi. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) 75 procent zgonów następuje przedwcześnie wskutek zatrucia środowiska oraz niewłaściwego trybu życia.
Choroby takie jak:

Nowotwory

grupa chorób w których komórki organizmu dzielą się w sposób niekontrolowany przez organizm, a nowo powstałe komórki nowotworowe nie różnicują się w typowe komórki tkanki. Utrata kontroli nad podziałami jest związana z mutacjami genów kodujących białka uczestniczące w cyklu komórkowym: protoonkogenami i antyonkogenami. Mutacje te powodują, że komórka wcale lub niewłaściwie reaguje na sygnały z organizmu. Powstanie nowotworu złośliwego wymaga kilku mutacji, stąd długi, ale najczęściej bezobjawowy okres rozwoju choroby. U osób z rodzinną skłonnością do nowotworów część tych mutacji jest dziedziczona.


Na każdy 1 % spadku ozonu stratosferycznego, przeciętny roczny
procentowy wzrost nieczerniakowych nowotworów skóry waha się od 1 % to 6 %, a dla nowotworów płaskonabłonkowych i nowotworów podstawnokomórkowych wzrost ten wynosi od 1,5 % do 2,5 %

Nawet jedna piąta wszystkich zgonów na raka płuc w miastach jest spowodowana drobinkami zanieczyszczeń pochodzących głównie ze spalin samochodowych. Właśnie te mikroskopijne cząsteczki, odkładając się głęboko w płucach, mogą mieć zabójcze działanie.

Ocena śmiertelności spowodowanej długotrwałym narażeniem na działanie czynników zewnętrznych w 120 europejskich aglomeracjach miejskich (dla ogólnej liczby 80 milionów mieszkańców) wykazała, że około 60 000 zgonów w skali rocznej może być związanych z długoterminową ekspozycją na działanie powietrza zanieczyszczonego cząstkami stałymi, przekraczające poziom PM10 = 5 mikrogramów/ m3 w 124 miastach posiadających dane o cząstkach stałych (PM)

 Choroby  biegunkowe

 jest to choroba zakaźna ludzi i zwierząt (przede wszystkim bydła), wywoływana przez kilka gatunków mikobakterii.

 Gruźlica

co roku powodują zgon ponad trzech milionów dzieci, są często następstwem zanieczyszczenia żywności i wody, a także złych warunków sanitarnych.

Infekcje dróg oddechowych

Infekcje dróg oddechowych - zwłaszcza zapalenie płuc uśmiercają rokrocznie trzy i pół miliona dzieci poniżej piątego roku życia. Wiele ofiar to mieszkańcy miast, oddychający silnie zanieczyszczonym powietrzem.

    Oprócz tego około dwóch i pół miliarda ludzi, czyli prawie połowa ludności świata, cierpi co roku wskutek chorób wywołanych niedoborem wody lub jej zanieczyszczenie oraz brakiem higieny. Na pogorszenie stanu zdrowia wielu osób wpływają też według WHO takie niepokojące zjawiska ostatnich lat, jak kwaśne deszcze, przerzedzenie warstwy ozonowej i ocieplenie klimatu ziemi. Ogólnie rzecz biorąc, z raportu WHO wynika, że ponad dwa miliardy ludzi żyje w warunkach grożących utratą zdrowia lub śmiercią.

    Aktualny stan wiedzy jednoznacznie potwierdza istnienie zależności przyczynowo-skutkowych pomiędzy stanem środowiska i rozwojem społeczno-gospodarczym danego państwa oraz stanem zdrowia i jakością życia jego obywateli.

    Szkodliwe czynniki środowiska są przyczyną przedwczesnych zgonów i zaburzeń zdrowia ludności. W krajach mało rozwiniętych dominują w dalszym ciągu problemy chorób spowodowanych bakteriologicznym skażeniem wody i żywności. W krajach szybko rozwijających się narastają problemy związane z zanieczyszczeniami chemicznymi powietrza, wody i gleby, czynnikami fizycznymi środowiska oraz szybkim gromadzeniem się odpadów, a transgraniczne przemieszczanie się zanieczyszczeń zagraża sąsiednim krajom. Niekontrolowany rozwój gospodarczy i konsumpcja stwarzają globalne zagrożenia zdrowia, wynikające ze zmian klimatycznych i zmniejszania się ochronnej warstwy ozonu w stratosferze. Zanieczyszczenie środowiska jest czynnikiem przyczynowym lub jednym z czynników przyczynowych w odniesieniu do szerokiego spektrum zaburzeń zdrowotnych, w tym chorób nowotworowych, układu oddechowego, układu krążenia, układu nerwowego, chorób alergicznych, zaburzeń rozwoju płodowego i innych niekorzystnych zmian stanu zdrowia (choroby nerek, osteoporoza, zaburzenia autoimmunologiczne).

   W krajach europejskich działania z zakresu zdrowia środowiskowego są przedmiotem prac o różnym stopniu zaawansowania. Wiele krajów przyjęło już interdyscyplinarne programy uwzględniające rekomendacje Światowej Organizacji Zdrowia w tym zakresie. Ich motywem przewodnim jest koordynacja działań dotyczących sektora środowiskowego i sektora zdrowia, działań w zakresie rozpoznania podstawowych problemów zdrowotnych związanych z narażeniem na zanieczyszczenia środowiskowe, opracowania spójnych programów profilaktycznych i naprawczych, szkolenia kadr, tworzenia struktur zdrowia środowiskowego, edukacji społeczeństwa i odpowiedniej działalności legislacyjnej.

    W Polsce do końca lat 80-tych problematyka zdrowia środowiskowego była w niewielkim stopniu uwzględniana w planowaniu, a tym bardziej w praktyce rozwoju gospodarczego kraju. W rezultacie doszło do dużej degradacji środowiska w wielu regionach kraju, szczególnie w południowo-zachodniej Polsce. Przełom demokratyczny w Polsce doprowadził do korzystnych zmian również w dziedzinie ochrony środowiska. Presja na środowisko uległa zmniejszeniu w wyniku obniżenia aktywności gospodarczej, ale również reform gospodarczych, aktywnej polityki ekologicznej oraz zmobilizowania znaczących środków finansowych na inwestycje w dziedzinie ochrony środowiska. Pomimo tego nadal Polska ma relatywnie bardzo wysoki poziom emisji dwutlenku siarki oraz pyłów. Poza tym wielkości stężeń szkodliwych czynników w środowisku, decydujących o skutkach zdrowotnych, nie zmniejszyły się w podobny sposób jak emisja. Istnieją dowody epidemiologiczne, że przy aktualnym poziomie skażenia środowiska dochodzi do uszkodzeń zdrowia ludności w niektórych regionach kraju oraz nadmiernego narażenia mieszkańców na szkodliwe czynniki środowiska, w tym na czynniki mutagenne i rakotwórcze. Obszary charakteryzujące się dużym zanieczyszczeniem środowiska są zidentyfikowane. Stanowią one obecnie 10-15% obszaru kraju i są to głównie gęsto zaludnione tereny miejsko-przemysłowe.    

   Dostępne dane wskazują na większą umieralność ogólną i skrócenie czasu trwania życia ludzi zamieszkałych na tych obszarach. Wyższa jest także umieralność na nowotwory, umieralność niemowląt oraz częstość urodzeń z niską masą ciała. Obecnie tego typu informacja jest niewystarczająca i powinna być zweryfikowana w oparciu o dane o rzeczywistym narażeniu.

   Można oszacować, że negatywne skutki zdrowotne wywołane zanieczyszczeniem powietrza atmosferycznego dotyczą kilku milionów mieszkańców Polski. Wyniki najnowszych badań dowodzą, że narażenie na dwutlenek siarki i pył atmosferyczny jest - na przykład w aglomeracji katowickiej - odpowiedzialne za odpowiednio 10% i 4% przedwczesnych zgonów z powodu chorób układu krążenia i układu oddechowego. Ponadto wykazano, że aktualnie występujące stężenia tych substancji w powietrzu zwiększają zachorowalność dzieci na choroby układu oddechowego oraz powodują wystąpienie zmian czynności tego układu.

    Wśród innych zanieczyszczeń powietrza istotne znaczenie posiadają wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, polichlorodwufenyle, chrom, arsen, odpowiedzialne za zwiększenie ryzyka nowotworowego (w byłym województwie katowickim szacunkowa liczba dodatkowych zgonów nowotworowych związanych z zanieczyszczeniem środowiska kształtuje się na poziomie kilkuset przypadków rocznie).
   Poza zanieczyszczeniem powietrza środowiskowe zagrożenia zdrowia mogą wynikać między innymi z obecności substancji szkodliwych w wodzie do picia (chloropochodne, ołów, mangan, fluor), lokalizacji składowisk odpadów (różnorodne substancje toksyczne) i zanieczyszczenia żywności (np. pestycydy fosforoorganiczne, metale ciężkie).

    Narażenie środowiskowe na ołów (powietrze, gleba, żywność, woda) stanowi wciąż istotne zagadnienie, zwłaszcza w odniesieniu do stanu zdrowia dzieci. Wyniki badań epidemiologicznych wskazują, że w dużych miastach aglomeracji katowickiej i w regionie legnickim kilkanaście procent dzieci odznacza się stężeniem ołowiu w krwi uzasadniającym podjęcie interwencji medycznej i środowiskowej. Problem dotyczy również innych obszarów, ale dane są mniej dokładne i utrudniają określenie jego wielkości w skali kraju.

   Nie budzi wątpliwości narastający wpływ alergizujący czynników środowiskowych, ale ich skutek zdrowotny w odniesieniu do populacji Polski jest trudny do oszacowania, ze względu na brak wystarczających danych.



Innymi przykładami, wymagającymi podjęcia działań rozpoznawczych, są zagadnienia wpływu chemicznych zanieczyszczeń pomieszczeń mieszkalnych na stan zdrowia oraz potencjalne skutki narażenia na fizyczne czynniki środowiska, między innymi na wolnozmienne pola magnetyczne.

   Hałas jako dźwięk niepożądany lub szkodliwy dla zdrowia ludzkiego, został uznany za zanieczyszczenie środowiska. Transport drogowy jest głównym źródłem hałasu, na który narażony jest człowiek. Silniki samochodowe, opony, klaksony, sygnały pojazdów uprzywilejowanych, pojazdy budowy i utrzymania dróg emitują szkodliwy dla człowieka hałas.

Według badań Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska, w 2000 roku 120 mln mieszkańców Unii Europejskiej było narażonych na hałas powyżej 55 dB (A) spowodowany ruchem drogowym. Ponad 50 mln osób (10% populacji) było narażonych na hałas na poziomie 65 dB (A).

    W sumie niemal 200 milionów mieszkańców Unii Europejskiej każdego dnia, w domu, w pracy, w miejscu nauki, czy podczas podróży cierpi z powodu nadmiernego, szkodliwego hałasu.

    Według danych Instytutu Patologii Słuchu hałas na poziomie 55-75 dB(A) powoduje bezsenność i przemęczenie organizmu, bóle głowy, drażliwość, podwyższenie ciśnienia krwi, spowolniony rozwój umysłowy dzieci, ma negatywny wpływ na wydajność nauki i pracy. Hałas powyżej 80 dB(A) może powodować trwałe uszkodzenia słuchu. Z danych Instytutu wynika, że aż pół miliona Polaków ma uszkodzony słuch!

   Stres wywołany hałasem powoduje podwyższenie ciśnienia krwi i negatywne zmiany poziomu cholesterolu. To może prowadzić do zawału serca. Naukowcy uważają, że hałas zwiększa ryzyko zawału nawet o 50%.
Hałas jest przyczyną wcześniejszego starzenia się i może spowodować skrócenie życia o 8-12 lat. Odpowiednio nasilony hałas, już po 10 minutach może wywołać u człowieka całkowicie zdrowego wiele zmian fizjologicznych, w tym zmianę w strukturze hormonów nadnercza, ponadto może spowodować wystąpienie zmian czynnościowych mózgu, odpowiadających objawom padaczki.

W starożytnych Chinach hałas traktowano jako surową karę dla przestępców. Zarządzenie ministra policji Ming Ti z 211 r.p.n.e. głosiło, iż obraza najwyższego nie będzie karana wieszaniem, ścięciem czy zakuwaniem lecz nieprzerwanym słuchaniem piszczałek, bicia bębnów i krzyków do czasu, aż skazany padnie martwy, „bowiem jest to najbardziej męcząca śmierć, jaką ponieść może człowiek”.

   Zwiększony ruch na głównych ulicach powoduje zwiększenie ruchu na ulicach lokalnych. Dotychczas ciche ulice stają się głośne. Przedłuża to czas przebywania mieszkańców w strefie hałasu i znacznie obniża jakość życia.

    Ministerstwo Środowiska ocenia, że niemal 30% populacji (ponad 11 mln osób) jest narażonej na ponadnormatywny hałas w porze dziennej.

Odsetek jest wyższy dla pory nocnej. Analizy wykonywane przez MŚ wykazały przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu w 92,7 % punktów pomiarowych.